Piesi uciekają przed tirami

14 września 2017 roku  komentarzy  -  skomentuj

Mieszkańcy oraz przedsiębiorcy korzystający z odcinka ulicy Byłych Więźniów Twierdzy Zakroczymskiej w Zakroczymiu domagają się bezpiecznych przejść dla pieszych.

Dobre połączenia drogowe i położenie w pobliżu głównych szlaków komunikacyjnych stwarza szansę rozwoju dla miejscowości. Duży ruch samochodów nie zawsze jednak cieszy mieszkańców, zwłaszcza jeśli nie mają zapewnionych podstawowych standardów bezpieczeństwa. Tak jest na odcinku ul. BWTZ w Zakroczymiu. Przejście dla pieszych znajduje się przy światłach przy skrzyżowaniu z ul. Koźmińskiego i ul. Doranta, kolejne dopiero przy cmentarzu w Modlinie Twierdzy jadąc w stronę Nowego Dworu. Żeby bezpiecznie przedostać się na drugą stronę ruchliwej drogi krajowej nr 62 w innym miejscu, mieszkańcy muszą więc czekać nawet kilkanaście minut nim mniejszy ruch pozwoli im w miarę bezpiecznie przebiec przez jezdnię. Postanowili w końcu upomnieć się o swoje bezpieczeństwo.

- Wystosowałam pismo do GDDKiA, zebrałam podpisy od wszystkich firm okolicznych odnośnie przejścia dla pieszych na drodze krajowej nr 62. Jest tu bardzo duży ruch a droga jest niebezpieczna. Pracownikom jest bardzo ciężko przejść, a zwracam uwagę, że pracują tam także głuchoniemi. Ani ja jako jednostka, ani firmy nie mamy siły przebicia - stwierdziła podczas sesji rady gminy Katarzyna Świątek, mieszkanka Zakroczymia.

Zwracała uwagę także na dzieci, które nie powinny przechodzić w niedozwolonych miejscach, ale z powodu braku zebry rodzice przeprowadzają je w nieoznakowanych miejscach.

- Chciałam przejść z dziećmi na drugą stronę, czekałam 15 minut, po czym zatrzymał się jeden tir, ale drugi jechał dalej. Gdybym w ostatniej chwili nie złapała swojego syna to wylądowałby pod tirem - mówi.

Burmistrz Zakroczymia chce, by bezpieczeństwo gwarantowała nie tylko zebra.

- Poruszyłem ten temat na spotkaniu z GDDKiA i propozycja jest taka, żeby zastosować działanie kompleksowe. Gmina chciałaby, żeby GDDKiA dobudowała chodnik od cmentarza do ul. Klasztornej, przejście dla pieszych oraz je oświetliła i żeby wykonała lewoskręt – powiedział Artur Ciecierski, burmistrz.

GDDKiA nie podejmuje jednak żadnych działań.

- W tym roku nie otrzymaliśmy żadnej petycji w tej sprawie. Jeżeli wpłynie wniosek to go przeanalizujemy - tłumaczy Małgorzata Tarnowska, specjalista ds. komunikacji społecznej GDDKiA.

 

 

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy