Wójt: Pożyczki nie cieszą

4 września 2017 roku  komentarzy  -  skomentuj

Ze względu na zbyt wysokie ceny, jakie proponują wykonawcy, władze gminy zdecydowały się zaciągnąć kredyt w wysokości trzech milionów złotych na budowę ścieżek rowerowych.

Jak tłumaczy Antoni Kręźlewicz, wójt gminy Czosnów, wyniki dotychczasowych przetargów zmusiły go do podjęcia trudnej decyzji, jaką jest zaciągnięcie pożyczki.

- Głównym powodem zwołania tej sesji jest to, że przeprowadziliśmy już drugi przetarg na budowę ścieżek rowerowych i przebudowę drogi powiatowej w Pieńkowie. Na to zadanie mieliśmy przewidziane 10,5 mln zł, z czego 8,5 mln zł to dotacja unijna. Oferty dwóch firm wynosiły ok. 15-16 mln zł – tłumaczył wójt podczas sesji 9 sierpnia.

Jednym z pomysłów na zmniejszenie kosztów budowy ścieżek był podział inwestycji na etapy, jednak i to się nie sprawdziło.

Liczyliśmy na to, że przystąpi tutaj więcej firm i będzie taniej. Niestety, okazało się, że oferty oscylują w kwotach bardzo podobnych jak wcześniej, czyli sumarycznie ok. 15 mln - Antoni Kręźlewicz wójt gm. Czosnów.

Wszystkiemu winna ma być podwyżka pensji minimalnej i jednoczesny wzrost kosztów wszystkich prac.

- Rozmawialiśmy z innymi firmami i pytaliśmy dlaczego nie przystępują do przetargów. Odpowiedź była taka, że wzrosły ceny tego typu usług, bo podniosła się pensja minimalna i zdrożały materiały budowlane. Z innej strony firmy chcą zarobić i się cenią, jest to też dość duże zadanie, a większość wykonawców ma już zaplanowane inwestycje. Doszedłem do wniosku, że za 10,5 mln tego zadania nie zrealizujemy, na razie oceniam, że 3 mln zł wystarczy, chociaż może się to zmienić – dodaje Antoni Kręźlewicz.

W związku z tym wójt musiał wystąpić z prośbą o przedłużenie terminu realizacji inwestycji do końca października 2018 roku, na co uzyskał zgodę.

- Zaciąganie pożyczek nie cieszy, ale jeśli chodzi o inwestycje to nie jest to już złe. Szczególnie, gdy ktoś daje nam 8 mln zł pomocy. W dodatku droga powiatowa wymaga poprawy, musimy wykonać dość drogie jej odwodnienie – powiedział wójt.

Sytuacja martwi część mieszkańców, którzy chcieliby nie tylko korzystać z dróg dla rowerów, ale też czekają na remont drogi powiatowej w Łomnej. Jej nawierzchnia jest mocno zniszczona, a przy okazji budowy ścieżek władze gminy zdecydowały o jej naprawie. Teraz, ze względu na problemy z wyborem wykonawcy, prace zostaną wykonane później niż zamierzano.

 

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy