Włamywacze grasują w Dębinie

29 lipca 2017 roku  komentarzy  -  skomentuj

Do dwóch włamań doszło w tym roku w Dębinie, gm. Czosnów. Mieszkańcy są zaniepokojeni, bo wcześniej takich zdarzeń nie było.

Od kilku miesięcy po wsi mają kręcić się podejrzane osoby. Jak mówi jedna z mieszkanek sytuacja jest niepokojąca, ponieważ zdarzało się kilka razy, że pomimo zamykania furtek na noc, te rano były pootwierane.
- Tak było u jednej mojej znajomej. Co wieczór przekręca klucz, a pewnego dnia okazało się, że pomimo tego wejście jest otwarte. U mnie też ktoś chodził w nocy po podwórku, zaalarmowały mnie psy. Kiedy wyjrzałam przez okno, jak gdyby nigdy nic, dwóch panów wychodziło ode mnie na ulicę – mówi jedna z mieszkanek.
Powiadomiła o tej sytuacji policję i jej zdaniem to dało pewien efekt.
- Jeden z sąsiadów nie może spać i często przebywa na zewnątrz, stąd widzi, że policja zaczęła częściej patrolować ulice – dodaje.
Pomimo tego w ubiegłym tygodniu doszło do kolejnego już włamania.
Jak informuje Szymon Koźniewski z nowodworskiej policji w ostatnim półroczu doszło w sumie do dwóch włamań.
- Pierwsze miało miejsce w nocy z 16 na 17 kwietnia. Według ustaleń policjantów nieznani sprawcy bądź sprawca przez uszkodzone okna dostali się do wnętrza domu, z którego zabrali biżuterię, alkohol oraz gotówkę. Pokrzywdzony oszacował straty na ponad 50 000 zł – powiedział.
Do drugiego tego typu zdarzenia doszło w nocy z 26 na 27 czerwca, a straty oszacowano na ok. 1000 zł.

Fot. Internet

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy