Nasielscy motocykliści pojechali na Litwę

16 lipca 2017 roku  komentarzy  -  skomentuj

Piętnastu nasielskich motocyklistów, wzięło udział w III Nasielskim Rajdzie Motocyklowym Pamięci kpt. Czesława Grombczewskiego „Jurand”. Pojechali na Litwę, by uczestniczyć w obchodach rocznicy operacji „Ostra Brama” w Krawczunach.

Delegacja wyruszyła w podróż w środę, 12 lipca, sprzed nasielskiego urzędu. Następnego dnia, w Krawczunach, wzięli udział w uroczystościach upamiętniających operację „Ostra Brama”, w trakcie której poległ nasielszczanin, kpt. Czesław Grombczewski ps. „Jurand”.
Motocyklistów pożegnał burmistrz Bogdan Ruszkowski, dziękując im za podjętą inicjatywę w celu uczczenia pamięci kpt. Czesława Grombczewskiego ps. „Jurand” oraz życząc spokojnej drogi i szczęśliwego powrotu. Przekazał Arturowi Nojbertowi list skierowany do pana Waldemara Tomaszewskiego, prezesa Wileńskiego Oddziału Rejonowego Związku Polaków na Litwie i poprosił, by odczytał go podczas uroczystości.
Zabrali ze sobą wiązanki kwiatów od mieszkańców, które złożone zostały przed pomnikiem w Krawczunach oraz na symbolicznym nagrobku „Juranda”, który znajduje się na cmentarzu na Rossie w Wilnie, w kwaterze żołnierzy Armii Krajowej położonej przed mauzoleum Piłsudskich.

Czesław Grombczewski, urodził się 9 lipca 1911 roku. Niedługo po odzyskaniu niepodległości jego rodzina sprowadziła się do Nasielska, gdzie osiadła na stałe. Sam Czesław Grąbczewski po ukończeniu gimnazjum, a następnie po uzyskaniu w 1930 r. świadectwa dojrzałości rozpoczął swoją karierę wojskową. Wykształcony oficer jeszcze przed II wojną światową związał się z Wilnem. Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku walczył w Grupie Operacyjnej gen. Franciszka Kleeberga oraz w zgrupowaniu Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlik-Rückemana. Kiedy zakończyły się działania wojenne nie spoczął, ale szybko włączył się w wir konspiracji. Swoją ziemską służbę zakończył walcząc na czele I Brygady Wileńskiej Armii Krajowej. Do dziś nie jest znane konkretne miejsce spoczywania jego szczątków.

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy