Salę otworzyli z poślizgiem

11 lipca 2017 roku  komentarzy  -  skomentuj

Końca dobiegła budowa sali sportowej przy szkole w Kazuniu Polskim. Uczniowie musieli czekać na nią rok dłużej niż planowano.

Pierwotny termin otwarcia sali (sierpień 2016 r.) okazał się niemożliwy do zrealizowania, kiedy to pierwszy wykonawca, firma Budipol z Ciechanowa, nie robiła niemal żadnych postępów na placu budowy. Pojawiły się też problemy podwykonawców, którzy nie otrzymywali za swoją pracę pieniędzy, o czym informował wójt gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz. Jak mówi Maciej Kiełczewski, zastępca kierownika wydziału budownictwa i inwestycji, gmina musiała zrezygnować z tej firmy z powodu jej problemów finansowych, które rzutowały na harmonogram prac. Zeszła ona z budowy pozostawiając salę w stanie surowym zamkniętym z częściowo wykonanymi instalacjami elektrycznymi i sanitarnymi. Po niej do prac przystąpiła firma Megadom Małgorzata Bielecka z Dobrzynia. Ze względu na te problemy przesunął się nie tylko termin oddania sali do użytku, ale wzrósł też koszt wykonania inwestycji.
-Pierwotnie planowano wydać około 2,5 mln zł. Ostatecznie koszt budowy sali wyniesie niecałe 3 mln, w tym 540 tysięcy zł gmina uzyskała jako dofinansowanie z Ministerstwa Sportu oraz z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach Programu Rozwoju Infrastruktury Sportowej- powiedział Maciej Kiełczewski.
Nowo wybudowana sala gimnastyczna ma wymiary 30x19m, zaś wydzielone boisko do koszykówki ma wymiary 28x 15m . W jej wnętrzu znajdują się też trybuny teleskopowe ze 144 miejscami siedzącymi. Na boisku do koszykówki wyznaczone są pola do gry w siatkówkę i do piłki ręcznej, ze słupkami i bramkami. Powierzchnia całkowita wybudowanego obiektu to 840 m kw., zaś jej wysokość to 10 metrów.

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy