Paweł prosi o pomoc

28 października 2013 roku  komentarzy  -  skomentuj

Chorujący na ataksję rdzeniowo – móżdżkową Paweł prosi o pomoc. Apel nowodworzanina od kilku dni obiega facebooka.

Paweł Sawicki ma 25 lat. Od 11 lat choruje na ataksję rdzeniowo – móżdżkową. Jego historię opisywaliśmy już na łamach Gazety Nowodworskiej. Tym razem wraz z nowodworzaninem prosimy naszych czytelników o pomoc. Poniżej publikujemy list od Pawła. 

„Cześć! Mam na imię Paweł i w 14 roku życia wykryto u mnie ataksję rdzeniowo móżdżkową typu 2. Naukowo zwane SCA2. Mniej więcej sprawy mają się tak: jestem miły, przyjazny, umiarkowany, wrażliwy, bezkonfliktowy facet, mam dystans do siebie i do otaczającego mnie świata. Nie toleruję kłamstwa, fałszu i braku lojalności. Cenię sobie towarzystwo osób wygadanych, szczerych, z którymi mogę dzielić swoje zainteresowania. Jestem osobą młodą i chętną do pomocy. Obecnie mam 25 lat. Staram się pewnie stawiać każdy krok. Głowę zwykle mam spuszczoną w dół jak idę, Moje pismo bardzo się zmieniło - nie piszę już jak kiedyś, jednym słowem bazgrolę. Mowa również się zmieniła - mówię niewyraźnie, jak coś mówię szybko z podnieceniem, jeśli na spokojnie, zmian nie ma, ruchy moich rąk są nieskoordynowane. Nie mogę przenieść żadnego naczynia z cieczą, bo moje ręce się trzęsą. Mam zaburzenia koordynacji ruchowej oraz trudności z chodzeniem. Mój chód jest na szerokiej podstawie.
Od 5 lat w życiu muszę radzić sobie sam. 4.12.2008 roku odeszła na 2 świat moja mama. Przynajmniej raz w roku jestem w sanatorium na rehabilitacji, ale zdarza się częściej. Moim jedynym pocieszeniem są moi przyjaciele.
Choroba jest niestety postępująca. Jeszcze w zeszłym roku chodziłem sam bez żadnej pomocy. Teraz muszę chodzić przy balkoniku. Od 18 roku życia rentę socjalną, która jest jedynym moim dochodem.
Boję się co będzie za parę lat.
Jedynym pocieszeniem są komórki macierzyste. Tylko ich przeszczep może mnie uratować.
Niestety taka operacja nie jest w granicach moich możliwości. Przeszczep nie jest wykonywany w Polsce, jedynie tylko za granicą. Taka operacja kosztuje olbrzymie pieniądze – jest to rzędu ponad 250 tysięcy. Ludzi dobrej woli proszę o zapomogi z dopiskiem: „Pomoc dla Pawła” na konto nr 62 1140 2004 0000 3102 4717 2949. Niestety zabieg trzeba powtarzać, bo nie każda transplantacja jest skuteczna.”

Skomentuj
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

komentarzy